reklama

Szalone Fasolki:D:D:D

Szalone Fasolki:D:D:D

Czasem czas leci jak wściekły:) a momentami zdaje mi się, że dzień nie dobiegnie nigdy końca. Zwłaszcza teraz: nie chcę się powtarzać, ale upały Nas dobijają:( Już nawet na huśtawce nie posiedzimy bo za gorąco. Mam nadzieję, że tak jak zapowiadają piątek przyniesie ochłodzenie;)

My nadrabiamy po tygodniu nieobecności. A troszkę u Nas się dzieje:)forskolin kapszula

Zacznijmy od tego, że jest już 9 czerwca: aaaaaaaaaaa!!!!!!!!!:)men solution plus

Dzisiaj mieliśmy z mężem wizytę u lekarza: termin szczegółowego badania USG wyznaczono na środę- o 11.  A więc będzie mierzenie i ważenie dziewczynek, sprawdzenie jak płucka się rozwijają.men solution plus

Lekarze mają podjąć decyzje dotyczącą terapii sterydowej: czy powtarzamy zastrzyki czy tamte, które miałam wystarczą.manuskin

Jestem podekscytowana tą nadchodzącą wizytą: potwierdzi się data kiedy poznam moje Niunie. Trzymajcie kciuki- najważniejsze dla mnie jest to, żeby od ostatniego pobytu w szpitalu dużo urosły:)drivelan avis

Ostatnie dni tygodnia obfitowały u mnie w bardzo złe samopoczucie. W poniedziałek zaliczyliśmy basen: było suuuper, zwłaszcza po wcześniejszym zakazie, który trwał około 4 miesięcy! Samo poczucie, że brzuszek nie ciąży było rewelacyjne, dodatkowo nie czułam nóg:D. Poprostu Motylek hehe:)nicofrin

Niestety z każdym kolejnym dniem i wzrostem temperatur czułam się coraz gorzej. Każdego wieczoru mam skurcze, brzuszek twardnieje a my się boimy. Dodatkowo ból pleców, bardzo mocno odczuwalny ciężar: jest kiepsko. W piątek udałam się do lekarza z dużymi obawami czy oby nic nie grozi Kuleczkom. Na szczęście to tylko moje dolegliwości- ciała przygotowującego się do porodu, nie dotyczące Bobasiów:D.hair megaspray wirkung

Bezsenność mimo pastylek wraca co którąś noc, nieźle potrafi wymęczyć powiem szczerze;/

Wekeend mieliśmy bardzo aktywny. Przyjechała moja Żelka i pojechaliśmy z nią do babci. A tam jak zawsze pysznie, owockowo- warzywnie i zdrowo:d Uwielbiam:))) Do domku zwieźliśmy już wszystkie rzeczy dla Maluszków. A w niedziele rozpoczęliśmy ogarnianie pokoiku:D. Żelka jako nasza jednonocna lokatorka ;p uwijała się razem z Bartkiem. Wszystkie pudełka zostały opróżnione, piękne ubranka, pościele, etc zostały włożone do szafek. Teraz najtrudniejsza część przede mną: poukładanie i posegregowanie wszystkiego rozmiarami oraz rozplanowanie logistyczne całego tego ciuszkowego zamieszania:D.

Kochana Ada: również mamusia trzech Pięknych Gwiazdeczek służy mi radą i zawsze odpowiada na moje pytania. Tym razem też mi doradziła, jaki system sprawdził się u Niej w domku. Zamierzamy z Bartem w pełni skorzystać z jej instrukcji:)))

Ja ostatnio chodzę codzień z przeczuciem, że lada chwila coś się wydarzy... Dziwne, nie do wytłumaczenia. W każdym razie torbę do szpitala mam już gotową. Koszule, staniki, etc- są. Laktator - jest. Kosmetyki itd- są. Jestem gotowa...

Brrr a strachu we mnie coraz więcej. Tak to jest, że chyba każdy trochę obawia się NOWEGO, czegoś co ma przyjść. I wcale się tego nie wstydzę, że zwyczajnie się boję.

Myślę, że najważniejsze to mieć obok siebie kogoś kto zawsze wesprze. Wiadomo, że nie jesteśmy jedynymi ludźmi na ziemi którzy są idealni, każdy ma swoje problemy to jasne. Grunt to się w tym wszystkim nie pogubić. A już zwłaszcza gdy w kobiecie buzują hormony:D

Małe Żabki w brzuszku są tak rozbrykane, że czasami wydaje mi się, że brzuch się zaraz otworzy a one zwyczajnie wyjdą sobie i zapytają hehe czemu jestem zdziwiona:DDD

To co te moje dzieciaczki wyczyniają chciałabym nagrać, pokazać, naprawdę!!!

Ale one chyba to czują bo jak zaczynam nagrywać brzuch następuje spokój, cisza- dzieci brak:)

Wystawianie główek i pupek oraz deformacja TOTALNA brzuszka mamy to ich ulubione zajęcie:)

Ja za to z nimi całe godziny potrafię gadać, opowiadać im co robię, co będziemy robić jak już będą. Opisuje im każdą czynność. A one teraz kopią całymi dniami a czasem i nocami.

A jak z Bartkiem rozmawiamy to one przepływają w jego stronę i się wypinają: rozbraja mnie to:)

Kocham !!!!!!!!!!

Rzadko jest tak, że naraz śpią: hehe napewno nie przełożymy tego na życie poza brzuszkiem:D

Ja roztapiam się dalej i proszę o same pozytywne fluidy dla moich dziewczynek:D:D:D

Dziękuje również za tyle miłych słów na temat brzuszka:D:***************

reklama
reklama
reklama